10 najlepszych ośrodków narciarskich, do których polecisz prywatnym samolotem

10 najlepszych ośrodków narciarskich, do których polecisz prywatnym samolotem

1450
0
UDOSTĘPNIJ

Najszybciej, najwygodniej, bez czekania, kolejek … Komfortowo!

 

Na narty w Alpy w mniej niż dwie godziny, bez kolejki przy odprawie i nerwów o bezpieczeństwo sprzętu? Marzenia wielu amatorów „białego szaleństwa” są bliższe rzeczywistości niż może się wydawać. Zamiast samochodu, czy nawet rejsowego samolotu, warto rozważyć podróż wynajętym samolotem. Business jet może lądować na lotniskach w pobliżu popularnych zimowych kurortów Szwajcarii, Austrii czy Francji. Pasażer nie musi dopasowywać swojego życia do rozkładu lotów, ani martwić o bezpieczeństwo nart czy snowboardu, a transfery do i z kurortów będą znacznie krótsze. Wszystko oczywiście z obsługą premium, dowolnymi posiłkami i prasą w wybranym języku na pokładzie. A na miejscu to co najważniejsze: gruba warstwa śniegu i dobrze przygotowane stoki. Oto nasze propozycje kurortów, do których możecie polecieć business jet’em.

 

Zermatt (Szwajcaria)

 

W bezpośredniej okolicy m.in. Monte Rosa – masyw, którego szczyt (Dufourspitze) to najwyższa góra Szwajcarii (4.634 metry), a także mekka alpinistów – Matterhorn. Zermatt słynie nie tylko z długich stoków, ale także ze świetnej, alpejskiej kuchni. Aby dostać się do miasta, lądujemy na lotnisku w Sion i ostatnie 80 km pokonujemy samochodem.

 

Verbier (Szwajcaria)

 

Bliżej, bo 55 km od tego samego lotniska znajdziemy Verbier, popularne szczególnie wśród zamożnych Szwajcarów, Brytyjczyków i Rosjan. Słynie z nocnego życia i dorocznego festiwalu muzyki klasycznej – Verbier Festival.  I – oczywiście – znakomitych stoków.

 

St Moritz (Szwajcaria)

 

Jeżeli szukać korzeni turystyki związanej z narciarstwem, to z pewnością leżą one właśnie tu – miasto uznawane jest za najstarszy ośrodek narciarski na świecie (w 1864 roku powstał tu pierwszy hotel). Oprócz kilometrów tras, oferuje także 300 słonecznych dni w roku, co daje niemal gwarancję udanego wypoczynku. Najbliższe lotnisko to Samedan, oddalone zaledwie o 8 kilometrów.

 

Gstaad (Szwajcaria)

 

Oprócz ponad 200 kilometrów tras narciarskich wieś i jej okolice oferują wiele innych atrakcji. Wśród nich jest kilkanaście regularnych festiwali i wydarzeń, m.in. styczniowy festiwal balonów na ogrzane powietrze, „Snow Bike Festival”, czy snowboardowy „Gstaad Mountain Rides Open”. Miejscowość – podobnie jak St Moritz – znana jest z luksusowych warunków (np. dziesiątki butików marek, których na próżno szukać w Polsce). Aby dostać się do Gstaad, lecimy do Berna, skąd czeka nas 50-kilometrowy transfer.

 

Trzy Doliny (Francja)

 

To największy na świecie obszar połączonych tras narciarskich. Nie zdejmując nart można korzystać z 335 tras o łącznej długości ponad 600 km i ponad 180 wyciągów. Najbardziej rozpoznawalne ośrodki to Courchevel, Méribel i Val Thorens. W regionie można wylądować na lotnisku Chambery (60 km od Courchevel). Courchevel ma własne lotnisko, jednak jego pas startowy ma niecałe 600 metrów, więc nie wyląduje na nim żaden business jet. Za to nie będzie miał z tym problemu turbośmigłowy Pilatus PC-12, którego również mamy w ofercie. W tym przypadku różnica w prędkości nie ma wielkiego znaczenia, bo choć w powietrzu spędzimy więcej czasu, to transfer do hotelu potrwa zaledwie kilka minut.

 

Val d’Isère (Francja)

 

Tej miejscowości nie trzeba specjalnie przedstawiać. Igrzyska Olimpijskie w 1992 czy Mistrzostwa Świata w narciarstwie alpejskim to chyba najlepsze rekomendacje dla kurortu. W samym Val d’Isère poszaleją głównie doświadczeni narciarze, ale w pobliskim Tignes można znaleźć stoki o różnym stopniu trudności. Aby się tu dostać, lądujemy w Chambery. Transfer to 144 km.

 

Chamonix (Francja)

 

Ten kurort to prawdziwa legenda. Położony u podnóża Mont Blanc – najwyższego szczytu Europy – przyciąga głównie doświadczonych narciarzy i snowboardzistów. Tym którzy nie odważą się zjechać ze stromych stoków, oferuje wjazd kolejką linową na szczyt Aiguile du Midi (3842 m), skąd rozciąga się spektakularny widok. Najbliższy port lotniczy to oddalona o około 80 km Genewa.

 

Region Przełęczy Arlberg (Austria)

 

Lech, Zürs, St Anton… To tylko niektóre z wielu połączonych wyciągami i trasami narciarskimi wiosek, które tworzą największy obszar infrastruktury narciarskiej w Austrii. Dość powiedzieć, że to kolebka współczesnego narciarstwa alpejskiego. Turyści szczególnie upodobali sobie Lech, w którym były nagrywane sceny drugiej części „Pamiętnika Bridget Jones”. Najbliższy port lotniczy położony jest w Innsbrucku – około 100 km od kurortów.

 

Kitzbühel (Austria)

 

56 wyciągów, 168 kilometrów tras zjazdowych, 40 kilometrów tras narciarstwa biegowego… Te liczby najlepiej opisują warunki, jakie dla narciarzy stworzono w tej miejscowości, dobrze znanej m.in. z zawodów Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. Do Kitzbühel najszybciej dojedziemy z malowniczo położonego lotniska w Innsbrucku (około 95 km).

 

Saalbach (Austria)

 

Kameralny kurort w okolicy Zell Am See. Goście najchętniej korzystają ze skierowanego na południe, nasłonecznionego stoku. Z kolei na przeciwległym – zacienionym – śnieg. utrzymuje się dłużej. Transfer z lotniska w Salzburgu to około 90 km.

BRAK KOMENTARZY